CHCIAŁ WYPĘDZIĆ PUTINA Z KREMLA

Jakucki szaman Aleksandr Gabyszew chciał wypędzić Putina z Kremla. Zamknęli go w szpitalu psychiatrycznym!

Miał „uzdrawiać ludzi” i przemawiać lepiej od najbardziej elektryzujących moskiewskich oratorów ulicznych. Był determinowanym przeciwnikiem władz, który przeszedł przez najzimniejsze regiony kraju na piechotę niemal 3 tys. km i po drodze gromadził tłumy zwolenników.

Swoją wyprawę chciał zakończyć na placu Czerwonym w Moskwie. W planie miał rozpalenie ogniska i przeprowadzenie obrzędu „wypędzenia demona”. Liczył też na miliony ludzi, którzy poproszą Władimira Putina, by sam podał się do dymisji.

Gabyszew został aresztowany przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa Rosji (FSB) jesienią 2019 r. Oskarżono go o ekstremizm, a rosyjscy psychiatrzy uznali go za niepoczytalnego. Najpierw zamieszkał w oddalonym od cywilizacji domku swoich krewnych w okolicach Jakucka i miał zakaz opuszczania miasta.

62-letni szaman nie chciał się poddać. W opublikowanym w sieci filmiku 21 czerwca zapowiadał kolejną „wyprawę na Moskwę”, ale w maju kilkunastu uzbrojonych funkcjonariuszy rosyjskich służb wkroczyło brutalnie do jego domu, wyważając wszystkie drzwi.

Od tamtej pory Gabyszew siedzi w strzeżonym szpitalu psychiatrycznym. Niezależne media alarmują, że w Rosji powracają najgorsze praktyki z czasów komunistycznych, a obrońcy praw człowieka twierdzą, że szaman jest „więźniem sumienia”.

Czytaj więcej: PiS wygrywa wybory!

Moskiewski politolog Aleksiej Makarkin uważa, że szaman, który przez tysiące kilometrów ciągnął za sobą stary drewniany wózek, nawet w XXI w. mógł wystraszyć jednego z najpotężniejszych ludzi na świecie. – Człowieka, który nikogo nie atakuje i nie łamie prawa, wsadzają do psychiatryka. Jedyną jego winą było to, że po prostu szedł do Moskwy – twierdzi, cytowany przez dziennik. Dodaje, że władze chcą zniwelować jakiekolwiek ryzyka związane z ewentualnym wybuchem protestów, zwłaszcza po pandemii, gdy frustracja w społeczeństwie wzrosła.

Źródło: Onet Wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *