Duda znów uderza w LGBT!

Wynik ponad 40 proc. to jest ten wynik, jakiego oczekiwałem, wierzę, że wygram te wybory – powiedział Andrzej Duda na antenie Polskiego Radia.

– Chcemy, żeby rodzina w Polsce była szanowana, żeby miała tradycyjną formę, żeby nikt nam tych wartości nie odebrał – powiedział i podkreślił, że rodzina ma mieć taką formę, jak to zapisano w konstytucji, czyli że „jest to związek mężczyzny i kobiety”. Duda zaznaczył też, że Trzaskowski podpisał kartę LGBT.

Duda mówił, że większość nie chce myśleć o adopcji dzieci przez związki jednopłciowe. Podkreślał, że rodzice powinni mieć prawo do wychowywania dzieci zgodnie z tradycyjnymi wartościami, podczas gdy w szkołach – rzekomo – są przemycane treści, które w tradycyjne wartości godzą.

– Zideologizowane treści nie mogą być przekazywane w szkołach. Nie po to walczyliśmy, by znów było tak samo – mówił, dodając że taka sytuacja przypomina mu czasy jego dzieciństwa – gdy w szkole nauczano określonej ideologii, a „dom mówił co innego”.

– Stała taktyka PO to ustawienie wszyscy przeciw. Jestem przekonany, że Polacy będą mądrzy. Zestawią sobie lata 2007-2015, jak wyglądało życie rodaków, co się wtedy w Polsce działo i jak się zmieniło życie polskiej rodziny w ciągu ostatnich pięciu lat. To porównanie dla Rafała Trzaskowskiego może być dość miażdżące – mówił, zmieniajac temat Andrzej Duda.

– Donald Tusk powiedział w oczy wyborcom, że nie zostanie podniesiony wiek emerytalny, PO zyskało poparcie, a później wiek został podwyższony. Mam nadzieję, że Polacy sami wyciągną wnioski z ostatnich lat. Wygrana rywala to będzie jedno wielkie zwarcie rządu z prezydentem – kontynuował Andrzej Duda.

Czytaj również: Napisali o polskiej pedofilii we włoskiej gazecie! Zmienili treść z obawy o pozwy!

Przeżyłem czasy kohabitacji z Platformą i wiem, co się wtedy działo. Jak niszczono prezydenta Kaczyńskiego. Jeśli ktoś myśli, że to byłoby życzliwe recenzowanie, to się myli. Wygrana Trzaskowskiego to byłby ciężki czas dla naszego kraju – dodał Andrzej Duda.

Źródło: onet.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *