„Kartka ma kwarantannę” – szkoła w dobie pandemii koronawirusa

„Kartka sprawdzianu ma 14 dni kwarantanny i dopiero potem sprawdzają” – tłumaczy Pani Ola, mama dziecka, które uczęszcza do jednej z lubelskich podstawówek.

Matka dziecka opowiedziała nam o obostrzeniach panujących w szkole:

– Nierealne głupoty…, każą trzymać odstęp 1,5 metra, a przecież na korytarzu jest 200 dzieci i jeden drugiemu wchodzi na plecy – tłumaczy Pani Ola, – Ale krzyczą „zachowaj odstęp”. Stoi urządzenie do dezynfekcji rąk, ale uczniowie omijają je szerokim łukiem – dodaje.

Czasem dochodzi do zabawnych sytuacji w szkole:

-Najśmieszniejsze jest to, że na lekcji dzieci siedzą po dwoje bez masek. Odstępy między ławkami są. Nauczycielka może do nich swobodnie podchodzić bez maseczki. Kiedy natomiast dziecko idzie do tablicy, musi maskę założyć, bo inaczej nauczycielka go nie zapyta. Zupełny absurd- wzrusza ramionami. – Rodzice do szkoły wchodzą, a klasy są takiej wielkości, jak były – dodaje pytana o inne obostrzenia.

Czytaj więcej: LUBELSKI POSEŁ NOWYM MINISTREM SPRAWIEDLIWOŚCI

Już kilka lubelskich szkół przeszło na nauczanie zdalne lub hybrydowe, po stwierdzeniu zakażeń u uczniów. Wygląda więc na to, że sytuacja będzie się powtarzać…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *