Koalicja Obywatelska przerywa konferencję Ministerstwa Zdrowia

Posłowie Koalicji Obywatelskiej – Sławomir Nitras oraz Marcin Kierwiński – przerwali konferencję wiceministra zdrowia, informując o nadużyciach przy zakupie sprzętu medycznego. Zarzucili też niejasności wokół majątku ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego. Między politykami i wiceministrem Januszem Cieszyńskim doszło do ostrej wymiany zdań.

„Mamy rząd, w którym minister daje 170 mln bratu, a Morawiecki mówi, że mu wierzy. Ten premier, który od pięciu lat nie może nam powiedzieć ile milionów majątku ma – krzyczał Nitras. – Jak można być tak podłym człowiekiem, by w tak trudnych czasach, kiedy lekarze, pielęgniarki walczą o to, żebyśmy przetrwali – zarabiać na epidemii? -pytał retorycznie poseł Koalicji. – Powinniście być święci – dodał, zwracając się do wiceministra zdrowia Janusza Cieszyńskiego.

Czytaj więcej: CBA będzie sprawdzać Łukasza Szumowskiego?

Nitras mówił o wynikach kontroli poselskiej Michała Szczerby i Dariusza Jońskiego w NCBR. Z której wynika, że ta rządowa agencja od 2015 r. przyznała spółce kierowanej przez Marcina Szumowskiego kwotę 140 mln zł. Dziś Nitras mówił już o 170 mln zł. Wcześniej „Fakt” opisywał rządowe dotacje w latach 2017-2020 na kwotę co najmniej 70 mln zł.

– Pisowskie standardy. Co wy za zwyczaj macie w PiS, że wszystko na żony przepisujecie? – mówił Nitras, nawiązując do faktu, że Szumowski przepisał swoje udziały w spółce kierowanej przez brata – Marcina Szumowskiego – swojej żonie.

Drugi poseł opozycji Marcin Kierwiński wytknął PiS, że nie przyjęło ustawy „Czyste ręce”, która miała uniemożliwiać przepisywanie majątku na członków rodziny. – Poseł Kaczyński i premier Morawiecki mówili, że za kilka miesięcy będzie przyjęta. Nie została. Przygotowaliście swoją ustawę, którą potem wysłaliście do Trybunału Konstytucyjnego – mówił.

Wiceminister odpowiada

Wiceminister Janusz Cieszyński na zarzuty odpowiedział sms-em, który dostał od Sławomira Nitrasa, pytającego o „przyspieszone procedury robienia certyfikatu na maseczki jednorazowe”. Miał powoływać się na znajomego, który może ściągnąć takie maseczki, ale nie mają one odpowiednich certyfikatów.

– Odpowiedziałem, że jest przyspieszona procedura – przypomniał Cieszyński. – Każda osoba, która zgłosiła się z chęcią pomocy do ministerstwa, miała możliwość być przekierowaną na taką ścieżkę – wyjaśnił.

Źródło: onet.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *