Kurski odważnie o unieważnieniu małżeństwa!

18 lipca w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach Jacek Kurski wziął drugi ślub kościelny. Postanowił odpowiedzieć na krytykę ludzi, którzy „sami żyją w konkubinatach, zdradzają swoich współmałżonków”. 

– Dla mnie i Joanny ten ślub był bardzo ważnym duchowo wydarzeniem. Dlatego, że się bardzo kochamy – mówi Jacek Kurski w emocjonalnym wywiadzie dla tygodnika „Sieci”.

– Unieważnienie też nie było proste i miało swoją cenę – dodaje.

Procedura rozpoczęła się jeszcze w 2016 roku, po 2 latach zdecydowali się z Joanną na ślub cywilny. 

– To jest poważny związek, prawdziwa miłość, a ludzie zaangażowani są wierzący – podkreśla szef TVP. Dodaje, że gdyby z partnerką nie walczył o uporządkowanie tej sprawy z punktu widzenia Kościoła, to „zmagaliby się z pewną dziurą i pustką w sercu i duszy”.

– Ludzie zachowują się, jakby nie mieli własnego życia – ocenia.

Dodaje, że było to bardzo ważne duchowo wydarzenie. 

– Dlatego, że się bardzo kochamy – mówi.

 Ci, którzy nas krytykują, często żyją w konkubinatach i zdradzają swoich współmałżonków – ocenia Jacek Kurski. 

– To ludzie nieszczęśliwi, którzy nie potrafią ułożyć sobie własnego życia. To ludzie nieszczęśliwi i samotni, którzy albo nie wierzą w miłość, albo nigdy jej nie spotkali. To jęk zawiści – mówi.

Czytaj również: Wracamy do szkoły! Ustalenia MEN i GIS!

Kurski twierdzi, że hejt zazdrość osób o to, że ludzie w jego wieku „potrafią sobie ułożyć życie i wyprostować sobie ścieżki i żyć pełnią sakramentalnego życia”.

Źródło: msn.com.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *