LUBLIN W KOLORACH TĘCZY! SETKI PROTESTUJĄCYCH! (FOTO)

Mieszkańcy Lublina hucznie protestowali przeciwko działaniom policji w Warszawie. W proteście wzięło udział kilkaset osób! Lublinianie są podzieleni w kwestii samego wydarzenia. Przygotowaliśmy fotorelację z wydarzenia.

Protest miał na celu okazanie solidarności wobec znanej warszawskiej, niebinarnej aktywistki Margot, która została aresztowana przez policjantów za atak na furgonetkę pro life. Aresztowanie wzbudziło spontaniczne protesty społeczności LGBT.

Zgromadzeni sprzeciwiali się także zatrzymaniom po protestach w Warszawie. Pojawiają się liczne głosy, że policyjne czynności w komisariatach były prowadzone bez udziału adwokatów. Przypomnijmy, że zatrzymano 48 osób

-Zdecydowałem się wziąć udział w proteście w Lublinie, bo nie zgadzam się na brutalność policyjną, nie zgadzam się na dehumanizację osób LGBT+ i domagam się głośno należnych nam praw. – mówi Stanisław Kamiński, mieszkaniec Lublina. – Piątkowe wydarzenia w Warszawie były swego rodzaju kulminacją kampanii politycznej nienawiści. Mamy za sobą zeszłoroczne ataki na marsz równości w Białymstoku, czy próbę ataku bombowego w Lublinie. Po przesunięciu okna Overtona tak daleko, że wypowiedzi zrównujące ludzi z zarazą są akceptowalne, żadna ilość kompromisów nie uratuje przed prześladowaniami. Dziesiątki zatrzymanych wczoraj osób, bez podania zarzutów, bez kontaktu z prawnikami, z brutalnością, atakami seksualnymi i przymuszaniem do składania oświadczeń, są tego świadkami. Sytuacja ta jasno pokazała, że mniejszościami można pomiatać i stosować wobec nas represje.

Mieszkaniec wyjaśnij również, co było celem samego protestu:
-Para niedoszłych zamachowców z Lublina została skazana na ledwo rok pozbawienia wolności. Dla Margot sąd zarządził dwa miesiące aresztu, co jest wyraźnie niewspółmiernym środkiem do czynu, o który jest oskarżona. Zwłaszcza, że furgonetki wyjące kłamstwa (czy może raczej bzdury), które przywodzą skojarzenia z przedwojennymi plakatami antysemickimi, jeżdżą dalej. Zaś łapanki urządzone na warszawskich przechodniów pokazały jasno, że to nie łamanie prawa było powodem zatrzymań, ale chęć złamania ducha.

Stanisław Kamiński opowiedział również o przebiegu protestu:
-Protest przebiegał spokojnie i pokojowo. Wypowiedziały się lokalne aktywistki i aktywiści, a także polityczki i politycy. Powtórzyliśmy słowa o konieczności respektowania praw człowieka i walki o nie, gdy respektowane nie są. Przypomnieliśmy również policjantom, którzy pojawili się w okolicy protestujących, że mają służyć społeczeństwu, a nie zwracać się przeciw nim na polecenie partii rządzącej. Z Placu Łokietka przeszliśmy, śpiewając i skandując, na ulicę Okopową pod siedzibę prokuratury. Tam padły ostatnie wypowiedzi solidaryzujące się z zatrzymaną aktywistką i wszystkimi ofiarami wczorajszej łapanki, oraz przypominające o naszych prawach i roli policji, którą ma być ich ochrona.

Uczestnik protestu zapowiedział również, że to nie ostatnie wydarzenie takiego typu:

-Zamykając protest wielokrotnie wykrzyczeliśmy jeszcze słowa „Stop bzdurom!” Zapowiedziano również, że nie będzie to ostatni protest, bo nie można spocząć dopóki przedstawicielom mniejszości dzieje się krzywda. – dodał.

Z jego słowami zgodziła się Julia Zaręba, która zaapelowała do młodych ludzi:

-Chciałabym zaapelować do młodych. To co się wydarzyło wczoraj w Warszawie – łapanka policjantów na osoby LGBT+, a także na innych ludzi nie powinna mieć nigdy. miejsca – tłumaczy- Wczoraj przyszli po nich, jak nic z tym nie zrobimy, jutro przyjdą po nas. -ostrzega Julia Zaręba.

Czytaj więcej: HAPPENING W CENTRUM LUBLINA (FOTO)

Nie wszyscy podchodzą tak entuzjastycznie do idei protestu. Wydarzenie nie spodobało się niektórym przechodniom:

– Ci wszyscy LGBT krzyczą na ulicy o równości, o prawie ludzi transseksualnych do normalnego życia w społeczeństwie. Jeśli naprawdę chcą równości i zrozumienia, albo chociaż akceptacji czy braku wrogości, powinni się nie zachowywać tak jak właśnie Pan(i) Margot czy inni przedstawiciele frakcji lgbt – uważa Wojtek Mróz – student, który na manifestacje LGBT natrafił zupełnie przypadkowo – Zwykli ludzie za zniszczenie mienia odpowiadają przed sądem. Dlaczego teraz widzimy protesty? Bo jakiś chory człowiek przebił opony i zdewastował samochód sprzeczny z jego przekonaniem? – podsumowuje student -Moim zdaniem, jeśli Ci ludzie chcą, by ich traktowano równo, muszą przestać się ośmieszać na ulicach, broniąc ewidentnie winnego człowieka. Społeczność LGBT profanują rzeczy ważne dla większości Polaków jak chrześcijaństwo. Sami zachowują się, jak ktoś pokrzywdzony w całym tym galimatiasie – w ostrych słowach o całym przedsięwzięciu wypowiedział się Wojtek Mróz.

Podobnego zdania jest 40 letnia Marta Grabska, która również mijała dziś protestujących:

-To żadna tolerancja tylko akt agresji i nie rozumiem jak można się tłumaczyć, że to wszystko w obronie LGBT. To jest zwykła agresja, a nie żaden szacunek – uważa Grabska.

Autorem zdjęć jest Krzysztof Radzki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *