MIESZKAŃCY LUBLINA BOJĄ SIĘ O SWOJE ŻYCIE! SĄ PODSTAWY!

Odkomarzanie Lublina wzbudziło wiele kontrowersji wśród mieszkańców. Ekolodzy są poważnie zaniepokojeni!

Opryski rozpoczęły się w środowy wieczór od Ogrodu Saskiego. Park nie był zamknięty na czas rozpylania środka chemicznego. Według Ratusza nie było takiej potrzeby.

– Nie rozstrzygamy dyskusji czy chemiczne omgławianie jest najlepszą i bezpieczną dla środowiska metodą ochrony naszego komfortu. Ale niewątpliwie prace te powinny odbywać się nocą, kiedy w terenie nie ma wypoczywających ludzi oraz w porze, kiedy nie są aktywne inne owady, w tym pszczoły i pozostałe zapylacze – twierdzą działacze Towarzystwa dla Natury i Człowieka.

Teoretycznie opryski nie powinny być robione za dnia, tylko wieczorem i nocami, przy temperaturze poniżej 18 stopni. Ekolodzy twierdzą, że opryski prowadzone w Ogrodzie Saskim przed godz. 19 nie spełniały tych warunków. – Temperatura znacznie przekraczała 20 stopni a w parku bawiły się dzieci.

Kierownik Referatu ds. Ochrony i Konserwacji Drzew odpowiada

– Używany do oprysków środek musi mieć atesty i nie może być szkodliwy dla ludzi, ptaków i ryb – podkreśla Józef Piotr Wrona, kierownik Referatu ds. Ochrony i Konserwacji Drzew w Urzędzie Miasta. Jaki konkretnie środek jest rozpylany w Lublinie? – To Aspermet 200 EC, a zawarta w nim substancja czynna to permetryna w stężeniu 200 g na litr. Permetryna jest tym samym środkiem, którymi nasączane są obroże przechwipchelne dla psów i kotów. Lekarze weterynarii zakładają te obroże, zwierzęta je liżą, a ludzie ich dotykają, nie robi im to krzywdy. Jeżeli na przechodnia spadnie jakaś kropla z rozpylanej mgiełki, to nie ma strachu, nie ma problemu, bo nie zabrudzi ubrania, ani nie zaszkodzi zdrowiu.

Ginące pszczoły?

Urząd Miasta przyznaje, że stosowany preparat szkodzi nie tylko komarom. – Działa również na pszczoły – potwierdza Wrona. – Dlatego opryski są prowadzone wieczorem, gdy pszczoły są już w ulach. Przed rozpoczęciem rozpylania środka wysyłamy ludzi w krzaki, żeby sprawdzili, czy już możemy zacząć, czy musimy poczekać. Pierwszego dnia czekaliśmy dobrą godzinę aż odlecą pszczoły.

Wczoraj można było zaobserwować martwe pszczoły w parku. Okazuje się więc, że chemiczne opryski są bardziej szkodliwe, niż informował na początku Referat ds. Ochrony i Konserwacji Drzew.

Czytaj więcej: KWARANTANNA DLA OSÓB ZZA GRANICY?!

Lista miejsc do opryskania

  • Ogród Saski, * pl. Litewski, * pl. Kaczyńskiego, * Błonia koło Zamku, * park Kalinowszczyzna, * Słomiany Rynek, * park Bronowice, * ścieżka rowerowa wzdłuż Bystrzycy, * ośrodek Marina, * skwer przy Betonowej, * ul. Ciepła * park Jana Pawła II, * park Rury, * skwer przy Głębokiej, * zieleń wzdłuż ul. Pana Tadeusza, * wąwóz przy ul. Popiełuszki, * skwer przy Świerkowej, * wąwóz przy Organowej, * skwer przy Wspólnej, * skwer przy Jakubowickiej * wąwóz przy Lwowskiej, * park Zawilcowa, * skwer przy Gospodarczej, * skwer przy Głuskiej wraz ze ścieżką w stronę granic Lublina, * ul. Nadrzeczna, * park na Czechowie, * ścieżka wzdłuż Czechówki, * ośrodek Dąbrowa, * nieużytki przy ul. Fulmana, * tereny zielone obok boiska przy Medalionów, * okolice Areny Lublin oraz * tereny zielone przy al. Spółdzielczości Pracy (między ul. Obywatelską i ul. Sapiehy oraz między ul. Zagrobskiej i ul. Morzyckiej).

Źródło: Dziennik Wschodni

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *