Ostre komentarze po spotkaniu Dudy z Trumpem!

W środę Donald Trump spotkał się w Białym Domu z Andrzejem Dudą. Wizyta nie przeszła bez echa, pojawiło się wiele komentarzy – zarówno dziennikarzy jak i internautów.

Bardzo przykro to stwierdzić, ale wypowiedź prezydenta Trumpa, że „liczy na to, iż w wyborach prezydenckich Andrzej Duda odniesie sukces” to mieszanie się 3 dni przed wyborami w wewnętrzne sprawy Polski. Nikt z zagranicy nie będzie nam wskazywał prezydenta. To nie czasy Breżniewa – napisał były szef resortu obrony za czasów rządów koalicji PO-PSL.

To jest znowu odstępstwo od reguł, które były dotychczas przestrzegane w pewnej tradycji politycznej realizowanej na szczeblach amerykańskiej dyplomacji. Takiego oficjalnego wsparcia kandydującym politykom nie udziela się. Te słowa były niepotrzebne i zostaną bardzo źle odebrane w USA – powiedziała ekspertka Prof. Małgorzata Zachara-Szymańska na antenie TVN24.

Wypowiedź prezydenta Trumpa na temat zwiększenia liczby żołnierzy amerykańskich w Polsce bardzo ogólnikowa. W gruncie rzeczy nie wnosi nic więcej ponad to, co deklarowała pani ambasador Mosbacher. Wyglądało to tak, jakby Donald Trump nie przywiązywał do tego wagi – skomentowała Dominika Wielowieyska z „Gazety Wyborczej”.

-Kapiszon i to mokry ta wizyta. Żadnego konkretu dla Polski. A kluczową wypowiedź dla Wiadomości, że Trump lubi to co Duda robi w Polsce, można było nagrać przez skype, nie trzeba było lecieć tyle godzin… – stwierdził Marcin Celiński z Halo.Radio.

To kiedy będzie ta konferencja prasowa, na której ogłoszą budowę Fort Trump w Polsce? – napisał Jan Grabiec z PO. 

Czytaj również: Duże podwyżki w Senacie i dla premiera!

-To podsumujmy: Duda poleciał do USA, by być poniżanym przez Trumpa zwrotem „I’m honored”, poza tym niczego nie załatwił, bo w czasie wizyty na polu pod Pipidową nie wyrosła obiecana elektrownia atomowa. Poza tym Trump życzył mu sukcesu wyborczego a powinien życzyć Trzaskowskiemu – napisała ironicznie Aleksandra Rybińska, dziennikarka wpolityce.pl i „Sieci”.

Źródło: Msn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *