Protest przeciwko pandemii w Lublinie! (Foto)

W sobotę odbył się protest przeciwników pandemii w Lublinie! Sprzeciw wobec pandemii wyraziło bardzo dużo osób!

Manifestacja rozpoczęła się na pl. Zamkowym o godz. 15. Tam nastąpiło uroczyste przemówienia. Następnie pikieta przeszła Al. Tysiąclecia, Al. Solidarności, ul. Dolną 3 Maja, 3 Maja na Pl. Litewski. Tam odbyło się kolejne przemówienia. Manifestacja zakończyła się przy ratuszu. W czasie przemarszu słychać było wołania protestujących, którzy nawoływali do zdjęcia maseczek z twarzy.

-Wzięłam udział w proteście, ponieważ od 9 lat mieszkam w Krasnymstawie. Pochodzę z Warszawy, wychowałam się w duchu patriotycznym, byłam harcerką – miałam zaszczyt poznać prawdziwych bohaterów, kombatantów wojennych, powstańców i zwykłych ludzi, którzy ryzykując życie ukrywali m.in. żydów – tłumaczy Elżbieta Barańska, – Nasiąkałam tym za młodu, więc moje wartości, moja moralność i mój honor, tak jak wtedy powstańcom, tak teraz mi, nie pozwalają pozostać bierną wobec wprowadzania niezgodnych z obowiązującym prawem i łamiących konstytucję coraz dalej idących obostrzeń, restrykcji czy utrudnień w codziennym życiu motywowanych epidemią, która napędzana jest testami. Nie służą one do diagnostyki i badań na dużej grupie. Sztucznie tworzą statystyki. Nie zgadzam się na terroryzowanie społeczeństwa strachem przed wirusem, który na dzień 14. września przyczynił się do śmierci „jedynie” 301 osób – piszę jedynie 301 osób. Znacznie więcej umrze w tymczasie na raka czy choroby serca. Wielokrotnie więcej umrze przez nieudzielenie pomocy przez lekarzy, przez brak dostępu do lekarzy w tym także do pomocy psychologicznej i psychiatrycznej – odbierze sobie życie ze strachu przed tym, co się dzieje. Historia pamięta już rozdzielanie matek od dzieci (to, co dzieje się obecnie w szpitalach i szkołach), napuszczanie i szczucie obywateli jednych na drugich, agresywne uciszanie niepokornych „infamią”, którą to właśnie ogłoszono – twierdzi. – Nie ma na to mojej zgody i dlatego przyszłam walczyć o swoją wolność i sprzeciwić się chorej dyktaturze, wydawaniu nielegalnych rozporządzeń odbierających mi możliwość decydowania o sobie, odbierających mi podstawowe prawa człowieka, obywatela, pacjenta, łamiących konstytucję. Wykształcenie zrodziło we mnie dociekliwość i zmusza mnie do zadawania pytań. Wykształcenie nauczyło mnie także odsiewania wartościowych i wiarygodnych źródeł wiedzy. Zadając kolejne pytania znalazłam jedynie informacje przeczące epidemii i wyolbrzymionej zjadliwości wirusa dane. Nie neguję istnienia wirusa. On był i będzie. Neguję zasadność ogłoszenia pandemii i robienia z wirusa czegoś tak strasznego, że uzasadnione jest rujnowanie kraju i życia ludzi, odbieranie im godności i swobód, które gwarantuje konstytucja i prawo, a przede wszystkim budowanie nienawiści do współobywateli, co usprawiedliwiałoby wprowadzanie tak daleko idących restrykcji, jak ma to miejsce. Przyszłam na protest także dlatego, że środowisko, w którym dorastałam nauczyło mnie poczucia odpowiedzialności nie tylko za siebie i innych. Nigdy nie bałam się odezwać wtedy, gdy łamane było prawo, gdy widziałam nieuczciwość. Teraz czuję na sobie odpowiedzialność stanięcia w obronie wszystkich tych, którzy noszą maseczkę dla „świętego spokoju”, choć widzą kolejne absurdy, wiedzą i czują, że to wszystko jest wbrew nam, wbrew narodowi i nie ma w nich zgody na symboliczne kneblowanie ust i poniżanie maseczką, którą często wręcz porównuje się do gwiazdy Dawida na opasce, która musieli nosić Żydzi w czasie holocaustu. Oni nie mają odwagi, ja ją mam, więc moim obowiązkiem było uczestniczyć w tym wydarzeniu.

Pani Elżbieta opowiedziała również o przebiegu protestu:

-Protest był absolutnie pokojowy. Zachowany był plan marszu i pełna kultura, w tym także języka. Przemarsz odbywał w ponad podziałami, we wspólnej sprawie, w atmosferze wzajemnego poszanowania i solidarności. Nie dochodziło do żadnych incydentów. Policja wszystko obserwowała z dystansu i bez interakcji, umożliwiając przemarsz. Nie wystawiono żadnych mandatów.

Czytaj więcej: Nowe zasady! Godziny dla seniorów w sklepach!

Autorem zdjęć jest Krzysztof Radzki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *