PUTIN GARDZI ŁUKASZENKĄ!!!

Władimir Putin spotkał się z Aleksandrem Łukaszenką w Soczi. Kierownik Katedry Języka, Retoryki i Prawa Mediów! Bardzo interesujące wnioski!

W czasie konferencji prasowej Władimir Putin zapewnił, że wszystkie ustalenia w ramach Państwa Związkowego i Organizacji Traktatu o Bezpieczeństwie Zbiorowym zostaną podtrzymane. Na spotkaniu podjęto decyzję o przyznaniu kredytu Białorusi w wysokości 1,5 miliardy dolarów.

Putin lekceważy Łukaszenkę?

Warto zauważyć, że zazwyczaj Putin unika publicznych uścisków dłoni, czy klepania się po plecach. Jest to wynikiem tego, że jako niska, szczupła osoba, może sprawiać wrażenie osoby o niższym statusie społecznym, dlatego polityk pokazuje się zazwyczaj publicznie na siedząco. Tak było również i tym razem. Na udostępnionym nagraniu z rozmów Putina i Łukaszenki, naszą uwagę zwraca mowa ciała obu panów. Analizy komunikacji niewerbalnej Aleksandra Łukaszenki i Władimira Putina podjął się dr hab. Paweł Nowak, prof. KUL, Kierownik Katedry Języka, Retoryki i Prawa Mediów, Instytutu Dziennikarstwa i Zarządzania, Wydziału Nauk Społecznych, Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II.

-Rozmowa odbyła się na siedząco, w fotelach, tzw. leniwcach, które powodują, że rozmówca musi kontrolować swoją pozycję ciała albo poddać się warunkom dyktowanym przez mebel – tłumaczy prof. Paweł Nowak -Ten pierwszy wariant wybrał Łukaszenka, który siedzi na brzegu fotela, pochylony w kierunku Putina, w mało stabilnej i niepewnej pozycji, która komunikuje słabość, niepewność, podrzędność wobec rozmówcy. Drugi wariant wybrał Putin, który „zapadł się w fotel”, rozsiadł jak podczas relaksu, oparł ręce na podłokietnikach jak władca, siedzi bardzo wygodnie i ma tylko lekko zwróconą głowę w kierunku Łukaszenki, a często w ogóle na niego nie patrzy. Łukaszenka dużo gestykuluje, starając się zainteresować Putina swoją wypowiedzią. Są to gesty wspomagające, ponieważ Putin nie pomaga mu wcale w tej rozmowie, słucha nieuważnie, nie przytakuje, a zamiast tego porusza stopami, żeby nogi mu nie spuchły, rusza także udami, rozkraczając się raz szerzej, raz węziej, drapie po czubku głowy (wyraźny brak zainteresowania rozmową) oraz dotyka jakiegoś przedmiotu
na stole – zauważa Kierownik Katedry.

Czytaj więcej: Zbliża się kres rządów Łukaszenki?

-W tej komunikacji nie ma interakcji, to tzw. komunikacja reakcyjna, w której nadawca stara się przypodobać odbiorcy, ale w tym wypadku niewiele z tego wychodzi. Wszystko zaczyna się od mebla, ale cała rozmowa wyraźnie ilustruje relacje Putin–Łukaszenka, które dzięki tej rozmowie stały się jeszcze bardziej widoczne. Stało się to pożywką dla wielu memów o poddaństwie Łukaszenki wobec Putina – zauważa prof. Paweł Nowak.

Źródło: Fabrykamemów.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *