Szokująca decyzja sądu w Miami. Zabrali dziecko bo leczyła chorych na koronawirusa

Theresa Greene z Miami na co dzień jest lekarką i pracuje na oddziale intensywnej opieki medycznej. W swojej pracy ma kontakt również z osobami chorymi na koronawirusa. Prywatnie jest matką 4-letniej dziewczynki. Niestety sąd w Mami w ostatnim czasie odebrał jej dziecko.

Najbardziej szokujący jest powód decyzji sądu. W uzasadnieniu podano, że lekarka pracująca w szpitalu może zarazić swoje dziecko koronawirusem. Dlatego sąd czasowo odebrał jej prawo do opieki, córkę rozdzielił z matką i czasowo umieścił ją u byłego męża Theresy. Decyzja ma być ważna do czasu zakończenia pandemii, czyli nikt nie wie, jak długo. 

Kobieta jest załamana rozłąką z dzieckiem i w wywiadzie dla CNN oskarża sąd o dyskryminację z powodu bycia samotną matką. Trudno zrozumieć argumentację sądu, że „kieruje się dobrem dziecka”. 39-latka podkreśla, że cały czas stosuje wszelkie możliwe środki ostrożności, nosi też sprzęt ochronny, aby nie ulec zakażeniu i nie narażać zdrowia swoich najbliższych.

Czytaj także: Pierwsza ofiara koronawirusa w polskiej służbie zdrowia

Amerykańskie Stowarzyszenie Medyczne stoi na stanowisku, że nie ma potrzeby rozdzielać lekarzy z ich najbliższymi, wystarczy aby zachowywali wszystkie konieczne środki ostrożności. Wsparcie psychiczne rodziny dla pracowników służby zdrowia jest w tym trudnym czasie ogromnie ważne. 

Źródło: wiadomosci.radiozet.pl, nczas.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *