TAM UMIERAJĄ BARDZO MŁODZI LUDZIE!

Spór o Górski Karabach pochłania coraz więcej ofiar. Między poniedziałkiem a wtorkiem zmarło 84 osoby. Większość z nich to kilkunastoletni chłopcy. O co toczy się konflikt?

Grafikę z nazwiskami i datami urodzenia młodych żołnierzy opublikował portal KiKŚ – Konflikty i katastrofy światowe.

Władze Górskiego Karabachu poinformowały, iż od wczoraj w walkach z Azerami zginęło co najmniej 84 żołnierzy.Na zdjęciach widzicie listę części ofiar, cyferki to rok urodzenia poległych…

Julkaissut KiKŚ – Konflikty i katastrofy światowe Maanantaina 28. syyskuuta 2020

Na temat znaczenia konfliktu trwającego od lat 80. między Azerbejdżanem, a Armenią o Górski Karabach w Radiu Lublin wypowiedział się dr Grzegorz Gil, politolog z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.

-To jeden z reliktów okresu zimnej wojny – tłumaczy politolog. – Mówimy tutaj o tzw. państwach „de facto”, niby państwach. Górski Karabach jest terenem autonomicznym, który w sensie prawnym należy do Azerbejdżanu, byłem Republiki Związku Radzieckiego, tymczasem jest zamieszkiwany przez Ormian i Chrześcijan – to ważny wymiar tego konfliktu. W 91. roku po upadku Związku Radzieckiego i odmrożeniu animozji religijnych to wszystko wybuchło. Tliło się do 94. – wtedy podpisano rozejm, który nie zakończył konfliktu definitywnie. Raz na jakiś czas ten konflikt ożywa. Tym razem skala konfliktu może dziwić.

Czytaj więcej: Stan wojenny w Armenii! Eskalacja konfliktu trwa!

Politolog pokusił się o o ocenę, czy konflikt będzie się zaogniać:

-Wydaje mi się, że sytuacja nie będzie bardziej eskalować, ale wiele zależy od społeczności międzynarodowej. Jeśli Azerbejdżan nie miałby wsparcia Turcji nie dojdzie do eskalacji. Niewiele jednak wskazuje, aby relacje azersko-ormiańskie czy Armenii z Turcją się unormowały. Trudno przypuszczać, że Turcja kwestię Armenii będzie ignorować. Azerbejdżan chce pokazać Armenii „My jesteśmy lepsi”. „Chrześcijanie nie będą nam dyktować warunków”. – powiedział dla Radia Lublin.

Wielu uważa, że dalsza eskalacja konfliktu jednak nastąpi.

-Konflikt, owszem, ma znaczenie polityczne. Ale gospodarcze, w większej skali, raczej nie – powiedział dla money.pl Krzysztof Strachota z Ośrodka Studiów Wschodnich.

Jakie są przyczyny kryzysu? Wieloletnie napięcia między oboma państwami wykorzystują inne mocarstwa. – Zmienia się sytuacja w Azerbejdżanie, który jest coraz bogatszy i coraz bardziej istotny w regionie. Tradycyjnym jego sojusznikiem jest z kolei Turcja, która chciałaby zwiększyć swoje wpływy w regionie, kosztem Rosji – uważa ekspert z OSW.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *