Władze zaliczają zmarłych na koronawirusa jako wyleczonych, ponieważ nie stanowią już źródła zakażenia. Czy rząd Chile ma rację?

Minister zdrowia Chile przekazał informację, że w kraju jest prawie 900 osób wyleczonych z COVID-19.

Okazało się, że rząd przyjął dosyć niestandardowy system liczenia. Do osób wyleczonych zalicza się między innymi zmarłych, ponieważ już nie zarażają. 

– Mamy 898 pacjentów, którzy już nie zarażają, nie są źródłem zarażenia dla innych i uwzględniamy ich jako wyleczonych. Są to osoby, które są po 14-dniowej obserwacji lub te, które niestety zmarły – 13 kwietnia podczas konferencji prasowej tak wypowiedział się minister zdrowia Chile Jaime Mañalich.  Te słowa bardzo zaskoczyły obecnych na konferencji dziennikarzy. Nie jest wiadomo jednak, od kiedy Chile włącza zmarłych oraz osoby po kwarantannie to tych osobliwych statystyk. 

Czytaj także: Żabka zaczyna sprzedaż maseczek jednorazowych

Pierwszy przypadek koronawirusa w Chile ogłoszono 3 marca, pierwszy przypadek ofiary śmiertelnej podano do wiadomości 21 marca. 18 marca prezydent Chile Sebastián Piñera ogłosił 90-dniowy stan katastrofy, który ma obowiązywać do połowy czerwca.

Źródło: zdrowie.wprost.pl, nczas.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *