Wypadek autobusu w Warszawie. Kierowca był pod wpływem amfetaminy

Najnowsze badania toksykologiczne wykazały, że kierowca autobusu, który w czwartek spowodował wypadek w Warszawie był pod wpływem amfetaminy. Przypomnijmy, że pojazd uderzył w barierkę, przełamał się na pół i zawisł na wiadukcie. Jedna osoba zginęła, a 17 zostało rannych.

Kierowca usłyszał już zarzuty.  Za jazdę pod autobusem pod wpływem narkotyków, grozi mu kara do 15 lat więzienia.

Czytaj więcej: Podpalił dom swojej konkubiny. Potem chciał popełnić samobójstwo

– Prokurator ogłosił Tomaszowi U. zarzut spowodowania katastrofy w ruchu lądowym, w wyniku której doszło do zgonu jednej z pasażerek autobusu, a także, w wyniku której doszło do ciężkich obrażeń u czterech osób. W zarzucie uwzględniono, że do spowodowania katastrofy doszło pod wpływem amfetaminy. – powiedziała w piątek po południu rzecznik prokuratury Mirosława Chyr, cytowana przez polsatnews.pl.

Śledztwo w sprawie wypadku prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

Źródło: Radio Zet

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *