Zmarł w wyniku zakażenia koronawirusem, bo szpitale odmówiły mu pomocy!

Mężczyzna nie otrzymał pomocy w szpitalach zakaźnych, gdyż brakowało tam miejsc. Gdy w końcu został przyjęty do Szpitala Powiatowego w Garwolinie, zmarł w karetce w drodze do placówki.

Mężczyzna od kilku dni przebywał na kwarantannie z potwierdzonym zakażeniem koronawirusem. Gdy jego stan się pogorszył, starał się dostać do szpitala w Warszawie lub w Siedlcach. Obie placówki odmówiły przyjęcia z powodu braku miejsc.

Chorego w końcu zgodził się przyjąć szpital w Garwolinie. Na udzielenie pomocy było już jednak za późno. Mężczyzna zmarł w karetce, w piątek między godziną 22 a 23.

Czytaj więcej: Lekarka POZ: Pacjenci czekają ponad tydzień na wymaz

– To był nasz wieloletni pracownik, już w wieku emerytalnym, ale był ciągle jeszcze aktywny zawodowo, ciągle pracujący, ciągle wspierający naszych chorych, nasz zakład. Człowiek godny wysokiego szacunku i bardzo aktywny społecznie – powiedział dyrektor szpitala w Garwolinie.

Źródło: Onet Wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *