Znamy plany ministerstwa! Bez podwyżek w 2021 roku!

Ministerstwo Finansów chce utrzymać płace w sferze budżetowej na poziomie nominalnym z 2020 r.

Ministerstwo zamierza uwzględnić w budżecie wypłatę trzynastej i czternastej emerytury. To wypełnienie obietnicy wyborczej Andrzeja Dudy. To według szacunków dodatkowy wydatek rzędu 20 mld zł. Choć nie będzie to raczej bezpośrednio finansowane z budżetu, bo wypłatami dodatkowych emerytur zajmuje się Fundusz Solidarnościowy. Jest również mowa o przyszłorocznej waloryzacji emerytur i rent. Będzie ona nie mniejsza niż 70 zł.

„MF jest dość konserwatywne w prognozowaniu przyszłorocznego odbicia w gospodarce, przynajmniej na tle instytucji międzynarodowych, które sporządziły takie prognozy dla Polski. Resort spodziewa się, że po tegorocznej recesji (spadek PKB o 4,6 proc.) w przyszłym roku nastąpi gospodarcze odbicie i PKB wzrośnie o 4 proc. To mniej, niż spodziewa się np. Komisja Europejska (4,3-procentowy wzrost) czy Międzynarodowy Fundusz Walutowy (4,2 proc.). Inflacja według MF ma wynieść – średnio w roku – 1,8 proc. (w porównaniu do 3,3 proc. w roku 2020)” – podaje portal msn.com.pl.

Szansą na odbicie się ma być konsumpcja prywatna.

– Zakładamy, że w całym roku wzrośnie ona o 4,4 proc. po spadku o 4,2 proc. w tym roku – mówi Łukasz Czernicki. Prognoza ministerstwa opiera się na założeniu, że popyt będzie się szybko odbudowywał, a jej fundamentem jest mocne odbicie po zniesieniu lockdownu.

– Co prawda może to wynikać częściowo z popytu odroczonego, ale zakładamy poprawę koniunktury w całej gospodarce. Tak naprawdę nasza prognoza stopy bezrobocia na poziomie 8 proc. w tym roku i 7,5 proc. w roku przyszłym jest bardzo konserwatywna, jeśli nie pesymistyczna. Stymulująco zadziałają programy inwestycyjne, już widziałem szacunki ekonomistów, że nowe środki z Unii Europejskiej mogą podbijać PKB o 1,5–1,7 pkt – mówi Łukasz Czernicki.

Resort finansów prognozuje, że w tym roku inwestycje spadną o 10,6 proc., by w przyszłym wzrosnąć o 4 proc. Największy ból głowy to inwestycje prywatne. NBP swoją prognozę dość głębokiej tegorocznej recesji (spadek PKB o 5,4 proc.) oparł właśnie na założeniu, że duża część firm nie będzie inwestować.

– Inwestycje prywatne mogą ciążyć na dynamice PKB, dlatego tak ważne są pakiety stymulacyjne i pobudzanie inwestycji publicznych. Dlatego m.in. chcemy, by w 2021 r. wydatki inwestycyjne z budżetu były wyłączone spod reguły wydatkowej i nie wchodziły do limitu – mówi Łukasz Czernicki.

Resort finansów zakłada też odmrożenie podatku handlowego. Resort uwzględnia również w swoich planach wprowadzenie nowego podatku od zawartości cukru w napojach. Prace nad nim trwają w parlamencie.

Czytaj również: Szał pandemii! Milion nowych zakażeń!

Wraca także dokończenie reformy OFE, czyli zamiana otwartych funduszy emerytalnych w prywatne indywidualne konta emerytalne. Za przeniesienie aktywów z OFE do IKE ma zostać pobrana 15-proc. opłata, która ma być przychodem Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Dzięki tej opłacie budżet będzie mógł wypłacić mniejszą dotację do FUS.

Źródło: msn.com.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *